Blog > Komentarze do wpisu
Hanabi Taikai

W ostatnią sobotę lipca każdego roku, na brzegach rzeki Sumida w Tokio, odbywa się festiwal Hanabi Taikai. Jest to przede wszystkim ogromny pokaz fajerwerków, z tym że inaczej niż u nas, nie ma on ustalonego programu. Na festiwalu występują różne rywalizujące ze sobą grupy pirotechniczne. To co pokażą zależy od nich, a każda stara się przyćmić pozostałe.

Pokazy odbywają się w dwóch różnych miejscach w dzielnicy Asakusa. Jedno z nich znajdowało się zaledwie około kilometra od naszego hostelu.

Już na kilka godzin przed festiwalem wygląd ulic zaczął się zmieniać. Wszędzie widać było ogromne masy ludzi zmierzające powoli w kierunku miejsca pokazu. Sprzedawcy wynieśli swój towar przed sklepy, oferując na zaimprowizowanych stoiskach lodowate piwo i napoje oraz gorące przekąski. Bardzo wiele spośród Japonek na czas festiwalu założyło piękne, tradycyjne yukaty.

Po długim marszu w tłumie ludzi dotarliśmy wreszcie w okolicę miejsca pokazu. Tu zgromadziły się już tłumy Japończyków, którzy niecierpliwie czekali na zamknięcie ulic. Niemal wszyscy trzymali w rękach kocyki albo folie, które zamierzali rozłożyć na ulicy. Kilkukrotnie tłum ruszył przed siebie próbując zająć przed czasem ulicę. Krzykami interweniowali wówczas policjanci.

W nicierpliwym oczekiwaniu na zamknięcie ulic

W pewnym momencie ulica została zamknięta i ludzie rzucili się na nią zajmując miejsca dla siebie. Chodziło chyba o to, żeby miejsce było jak najlepsze i żeby było z niego dużo widać, bo nawet kiedy wszyscy już usiedli, to sporo wolnej przestrzeni pozostało.

Po zajęciu miejsc Japończycy uspokoili się i rozpoczęli wielki piknik na środku ulicy. Wszyscy wokół pili piwo, albo jedli zdobyte wcześniej przekąski. Niektórzy spali na swoich kocykach, inni grali w karty, a pozostali umilali sobie czas rozmową.

Japończycy podziwiają fajerwerki

Kiedy rozbrzmiały pierwsze wybuchy okazało się, że wybraliśmy fatalne miejsce. Nic nie było widać, pokaz był całkowicie zasłonięty przez wysoki budynek. Przeszliśmy dwieście metrów dalej i tam bez problemu znaleźliśmy miejsce z którego widzieliśmy fajerwerki. Widok odrobinę tylko przesłaniał szczyt fasady budynku, ale nie na tyle, żeby był to poważny problem.
Fajerwerki

Po szczególnie pięknych fajerwerkach Japończycy bili brawa. Spędziliśmy wśród nich blisko godzinę, podziwiając sztuczne ognie. Wszystkie ulice w całej okolicy były pozamykane dla samochodów, więc nie było trudno wrócić do hostelu. Organizacja była świetna. Policjanci utrzymali na przykład, pośród całego tego siedzącego tłumu, wydzielone pasy ruchu dla karetek. Mosty były jednokierunkowe. Ruchem zarządzały setki policjantów.

Galeria zdjęć z Hanabi Taikai.

środa, 04 sierpnia 2010, jah78

Polecane wpisy

  • Filmy z Hanabi Taikai

    Wybrałem kilka filmów z festiwalu fajerwerków i właśnie załadowałem je na youtube. Oglądając filmy mogłem wrócić na chwilę do festiwalu. Hanabi Taikai to był p

  • Kot na szczęście

    Tego kota na szczęście wypatrzyłem przy stoisku loterii w Tokio. Kapliczka ze szczęśliwym kotem znajduje się tuż obok okienek, w których kupowane są losy. Każd

  • Wieża Tokio

    Wieczorem, już wszyscy, pojechaliśmy na Wieżę Tokio . W drodze natknęliśmy się na festiwal w świątyni Zojoji, gdzie zatrzymaliśmy się na chwilę. Bilet wstępu na

  • Tokio

    Wczoraj po pokonaniu 1200 km w rekordowym czasie 8 godzin (część „normalnym” ekspresem, a część shinkansenem, gdzie momentami pociąg osiągał 325km/h

  • Tokio

    Od wczoraj biegamy po mieście, aby zobaczyć jak najwięcej, poniżej trochę zdjęć… Wczoraj po pokonaniu 1200 km w rekordowym czasie 8 godzin (część „n

stat4u