Blog > Komentarze do wpisu
Koty ze wzgórza Hijiyama

Kot z Hijiyamy

Znalazłem zdjęcie tego kota w trakcie porządkowania fotografii. Zrobiłem je wieczorem na wzgórzu Hijiyama w Hiroshimie. Przechodziliśmy właśnie koło niewielkiej świątyni gdy nagle znikąd wypadł ten kot, podbiegł do mnie na odległość kilku metrów, po czym stanął jak wryty i położył się nie spuszczając ze mnie wzroku. Wyglądał na zdezorientowanego i zdenerwowanego. Jakby nie mógł się zdecydować czy podejść bliżej czy uciec. Siedział tylko nerwowo machając końcówką ogona i co chwilę się oblizywał.

Nie wiedziałem o co mu chodzi. Zrobiłem zdjęcie po czym poszliśmy dalej przez las. Po drugiej stronie wzgórza zagadka kociego zachowania wyjaśniła się. Napotkaliśmy kilkoro Japończyków otoczonych gromadką kotów. Okazało się, że miejscowi przychodzą tutaj by karmić żyjące w parku zwierzęta. Co chwilę podchodziła następna osoba z jedzeniem, zjawiały się też kolejne koty. Kot spod świątyni wybiegł więc na przeciw, jak mu się zdawało, posiłku, po czym zszokowany odkrył że coś jest nie tak.

Próbowałem poszukać w internecie czegoś na temat kotów z Hijiyamy, ale niewiele znalazłem. Dowiedziałem się, że owszem, w parku Hijiyama żyją bezdomne koty. Ktoś doliczył się ich trzydziestu, niektórzy radzą zabrać na spacer do parku kocią karmę. Skąd się tu wzięły i kiedy zaczęto je karmić, niestety nie udało mi się dowiedzieć.

sobota, 21 sierpnia 2010, jah78

Polecane wpisy

stat4u