Kategorie: Wszystkie | Chiny | Japonia
RSS
wtorek, 15 czerwca 2010
Tsuyu

Tsuyu to japońska pora deszczowa. Rozpoczyna się w pierwszej połowie czerwca i może trwać 5-6 tygodni. Im bardziej na południe Japonii, tym wcześniej występuje.

Powinna więc zakończyć się mniej więcej w czasie gdy rozpoczniemy naszą wyprawę. Powinna, ale równie dobrze może się przesunąć lub przedłużyć.

Pocieszam się informacjami znalezionymi w Internecie: "W czasie pory deszczowej nie pada każdego dnia. W czerwcu w Tokio występuje średnio 12 deszczowych dni...".
Również Japończyk, z którym miałem okazję zamienić kilka słów na temat naszego wyjazdu, uspokajał mnie. Podobno 12 lipca będzie już po porze deszczowej. W zamian mają nas jednak czekać tropikalne, wilgotne upały.
120 dni w Szanghaju

Wyjazd od Japonii coraz bliżej. Tymczasem zapraszam do czytania mojego starego bloga i relacji z pobytu w Szanghaju. A także wypraw do Guilin i Yangshuo, Pekinu, Hangzhou z jego pięknym Zachodnim Jeziorem, do Nankinu i ogrodów Suzhou, do Hongkongu i Makau, na świętą górę i wyspę Putuoshan, do Changzhou nad Wielkim Kanałem, w góry Tianmu i Mogan oraz chińskich miast na wodzie Wuzhen i Tongli.

sobota, 05 czerwca 2010
Telefony i prąd elektryczny w Japonii

Telefony GSM w Japonii nie działają. Obowiązującym standardem jest stosowany wyłącznie w tym kraju PDC. Istnieje jednak możliwość korzystania z telefonii komórkowej trzeciej generacji (3G), w Japonii powinny więc działać telefony przystosowane do technologii UMTS. Z opowieści kolegi, który był na miejscu jesienią zeszłego roku wynika, że telefon z UMTS, zakupiony w Polsce, faktycznie działał.

Z tego FAQ wynika niestety, że turyści nie mają możliwości zakupu kart pre-paid. Cudzoziemcy mogą kupić kartę wyłącznie po okazaniu Alien Registration Card. Kontaktując się między sobą na miejscu, będziemy więc skazani na drogie, roamingowe rozmowy i SMS-y.

W roamingu Ery koszt wysłania SMS-a z Japonii to 1,49 PLN. 9,90 PLN kosztuje minuta rozmowy wychodzącej, 4,90 natomiast minuta rozmowy przychodzącej. Użytkownicy Ery będą korzystać na miejscu z sieci NTT DoCoMo i SoftBank Mobile.

Znaczne różnice występują także w zasilaniu sieci energetycznych. W japońskich sieciach płynie prąd o napięciu 100 V. Częstotliwość prądu sieciowego wynosi (zależnie od regionu) 50 lub 60 Hz. Przed wyjazdem do Japonii trzeba więc upewnić się, że urządzenia elektryczne które zabieramy przystosowane są do pracy w tych warunkach.

Także obowiązujące standardy wtyczek różnią się od europejskiego. Z opisu na tej stronie wynika, że używane są typy A i B. Należy więc zaopatrzyć się w odpowiednią przejściówkę.

Wprowadzenie

Higashi to po japońsku wschód i pierwsze wpisy dotyczyć będą, planowanej na razie, wyprawy do Japonii. Chciałbym jednak by ten blog służył mi dłużej. Mam zamiar opisywać tutaj kolejne podróże. Tytuł poprzedniego bloga "120 dni w Szanghaju" zdezaktualizował się jeszcze w trakcie pobytu w Chinach. Mój pobyt w tym wielkim kraju przedłużył się z czterech do sześciu miesięcy, a w swoich opisach nie ograniczałem się też wcale do Szanghaju.

Pomysł na wyjazd do Japonii narodził się właśnie w Chinach. Ten kraj (i podobnie Chiny) pociągał mnie już od pewnego czasu, dotychczas jednak plany podróży były dość mgliste. Dopiero niespodziewany trochę służbowy wyjazd do Chin uświadomił mi, że świat naprawdę może być w zasięgu ręki.

stat4u