Kategorie: Wszystkie | Chiny | Japonia
RSS
sobota, 05 czerwca 2010
Wprowadzenie

Higashi to po japońsku wschód i pierwsze wpisy dotyczyć będą, planowanej na razie, wyprawy do Japonii. Chciałbym jednak by ten blog służył mi dłużej. Mam zamiar opisywać tutaj kolejne podróże. Tytuł poprzedniego bloga "120 dni w Szanghaju" zdezaktualizował się jeszcze w trakcie pobytu w Chinach. Mój pobyt w tym wielkim kraju przedłużył się z czterech do sześciu miesięcy, a w swoich opisach nie ograniczałem się też wcale do Szanghaju.

Pomysł na wyjazd do Japonii narodził się właśnie w Chinach. Ten kraj (i podobnie Chiny) pociągał mnie już od pewnego czasu, dotychczas jednak plany podróży były dość mgliste. Dopiero niespodziewany trochę służbowy wyjazd do Chin uświadomił mi, że świat naprawdę może być w zasięgu ręki.

wtorek, 25 maja 2010
Japonia 2010, wstępny plan

Z Polski wyjeżdżamy 12 lipca. Lot Aeroflotem do Moskwy, a stamtąd do Tokio. Uczestników jest trzech. Razem ze mną do Japonii wybierają się Dawid i Michał. Zwiedzanie Japonii planujemy zacząć od Kioto. W Tokio wylądujemy około południa. Od trzech do czterech godzin zajmą nam formalności na lotnisku oraz podróż pociągiem. Na miejscu powinniśmy więc znaleźć się przed 16.00. Przewiduję, że będziemy wykończeni po podróży, więc na ten dzień nic już nie planujemy.

Kolejne cztery dni to czas zarezerwowany na Kioto i okoliczne miasta: Narę, Osakę i Himeji. Wieczorem 17 lipca udamy się do Fukuoki na wyspie Kiusiu. Spędzimy tam trzy dni, zwiedzając także pobliskie Dazaifu i Kumamoto.

We wtorek 20 lipca mamy zamiar udać się do Kagoshimy na południu wyspy, a następnego dnia wracamy na wyspę Honsiu, do Hiroszimy. W Hiroszimie spędzimy trzy dni, zwiedzając również Iwakuni i Miyajimę.

W niedzielę 25 lipca wracamy do Tokio, w którym spędzimy jeszcze tydzień. W tokijskich planach mamy m.in. wycieczki na górę Fudżi oraz do miasta Nikko.

 

stat4u